Jasnowidz Andrzej Bogucki
Witam wszystkich poszukujących prawdy i wiedzy. Nazywam się Andrzej Bogucki i jestem jasnowidzem. Od ponad jedenastu lat przepowiadam, czytam ludzkie myśli, uczucia i
intencje.
Od urodzenia posiadałem zdolność widzenia tego co ukryte. Z biegiem lat
rozwijałem swoje umiejętności potwierdzając je stosownymi certyfikatami. Z moich informacji
korzystała m. in. policja zarówno w kraju jak i zagranicą. I wielokrotnie udało mi się pomóc
tam, gdzie wszelkie racjonalne metody zawiodły. Jako jasnowidz nieraz
wykorzystywałem swoje zdolności nie oczekując w zamian żadnego wynagrodzenia. Szczególnie w
przypadkach gdy zgłaszały się do mnie o pomoc osoby w trudnej sytuacji materialnej a sprawa
dotyczyła życia i śmierci.
Jasnowidzenie stanowi niejako moją tradycję rodzinną. Szczególny talent w tym
względzie przejawiała moja babcia Stefania Szolgin, rodowita Lwówczanka, która zasłynęła w
latach dwudziestych XX wieku szczegółowymi przepowiedniami dotyczącymi nadejścia drugiej
wojny światowej. Uznana za szaloną została umieszczona w zakładzie dla obłąkanych przy ulicy
Czajkowskiego 66. Jak się okazało już po jej śmierci, niemal cała przepowiednia się spełniła.
Jasnowidzenie to moje powołanie. Nie uciekam od tego, choć jest to trudna droga pełna udręki. Mam dar i czuję się zobowiązany wykorzystać go dla dobra innych ludzi jak tylko potrafię najlepiej. Wiem, że niektóre osoby mogą nazwać mnie szarlatanem, inne oszustem, jeszcze inne szaleńcem. Nastały bowiem czasy w których ciężko uwierzyć w coś czego nauka nie może dotknąć. Nie winię ich za to. Dopóki jednak widzę to czego oczy innych widzieć nie mogą, nie przerwę swojej posługi. To mój dar i moje przekleństwo, to mój krzyż który został mi dany z góry i który muszę nieść ponieważ zostałem do tego wybrany.
Jasnowidz A. Bogucki - wycinki prasowe
17.V.2007 KŁODAWA - jasnowidz odnajduje 6-letniego Dominika